Jak ubić stronę?
Cześć! Z pokorą i z żalem spowiadam się z grzechów moich :)
Tak się mądrzyłem, tak się mądrzyłem i sam popełniłem typowy błąd.
Wystartowałem z tą stroną podjarany pomysłem tworzenia jej na Waszych oczach, bez przygotowania sobie kilku artykułów na zapas. Przyszło lato, wakacje, kilka zleceń za dużo i oczywiście ubiłem projekt nie wrzucając tutaj nic chyba z 4 miesiące. Swoją szosą pięknie to widać na statystykach - Luty start, marzec piszę więc rośnie, kwiecień wrzucam info na FB i pisze dalej więc dalej rośnie, maj, czerwiec, lipiec, sierpień - nie pisze więc spada na łeb na szyję :D Czyli zrobiłem w 100% to przed czym zawsze przestrzegam swoich klientów :) - typowy Polak :D



Dobra, dość narzekania, przygotowałem sobie na zapas kilka wpisów, więc podejście numer 2 i miejmy nadzieję że tym razem będę bardziej systematyczny :)
Czwartek, 10 Sierpień 2017
Wróć do bloga